Choroba Twoim nauczycielem - sens jej istnienia
Chciałabym, abyśmy potraktowali nasze problemy zdrowotne jako świadomą naukę, wyciągali właściwe wnioski podejmując odpowiednie postanowienie, aby zrozumieć czym jest ten stan, nazywany chorobą.
Pierwsze stwierdzenie: Choroba jest Twoim nauczycielem, a często też stanowi błogosławieństwo.
W czasie choroby dostajesz czas, gdy powinieneś poddać się refleksji i różnym przemyśleniom, wyciągnąć wnioski z dotychczasowych doświadczeń i odważnie spojrzeć na własne poczynania.
Nie, nie dzieje się bez przyczyny - zasiejesz dobro, dostajesz to samo
Przypomnę też jeszcze raz zdanie: karma powraca. Bowiem nic nie zostanie zapomniane i wygumkowane. Czas Transformacji to czas przywołanie pewnych zdarzeń i sytuacji, które położyły się cieniem na życiu Twego rodu. Nasz kraj i nasze rodziny doświadczyły wiele bólu i cierpienia, i to wszystko jest zapisane w krwi naszego rodu.
Czy znacie słowo dualność? Jest ono jak lustro, w którym możemy się przejrzeć - kobieta, mężczyzna, dobro, zło, choroba i zdrowie. Dualność nie raz była zarzewiem wielu ludzkich konfliktów. Jednak jej czas dobiega końca.
To wszystko, co zobaczymy, ulegnie diametralnej zmianie. Wszystko, co do tej pory walczyło, zakończy się. Zniknął różne wahania i wątpliwości, wreszcie będziesz wiedział, jaki kierunek życia jest dla Ciebie właściwy.
Jak powiedział Mędrzec: teraz będziesz wybierał to, co powoduje, że Twoje serce zaśpiewa, a Ty znajdziesz właściwą drogę.
Zaczniemy się budzić ze złego snu, aby stać się prawdziwym ,,Ja Jestem", a wszystkie potrzebne Ci energie będą Ci służyły. Zaczniesz być człowiekiem oświeconym. Jeśli zgodzisz się na wszystko, co Ci się przydarza, Twoja cała istota, Twoje ciało, będą Cię wspierać.
Życie nauczy doświadczać - i to będzie bardzo ważne, Ty masz być po prostu w życiu. Tak będą czuli się wszyscy, którzy się przebudzili.
Inni dalej będą się miotać i dalej rozważać - tak czy tak?
Wielu przebudzonych zaczną odczuwać życia jak coś wspaniałego, a nie stałe dokonywanie wyborów.
,,Ja Jestem" będzie dla każdego z nas doskonałym nawigatorem, a twój wybór, którego dokonasz, będzie dla Ciebie najlepszy.
Teraz się zdziwicie, bowiem powiem Wam coś, co może wydawać się baśnią, jednak jest wiele osób, które doświadczyły takich cudów. Oto dwie historie ,,baśniowe".
Dawno, dawno temu, w wyniku pewnych eksperymentów, powstał ląd położony między Ameryką a Europą. Ląd nazwany Atlantyda. Czas w którym istniał, nazywamy ,,złotym wiekiem". Był to okres pełen zdolności duchowych, a ludzie Atlantydy mieli niezwykłe talenty.
Ja Wam chcę opowiedzieć o cudownych koniach, o jednorożcach. Są to białe konie, które wzniosły się na wyższe wymiary. Konie te inkarnowały się bardzo długo, aż stały się istotami doskonałymi. Teraz jednorożce szukają takich ludzi, którzy emanują światłem. Dobrych, współczujących i pomocnych. Patrząc na jednorożce, od razu zauważamy róg, z którego emanuje świetlista energia - uderzająca - lecząca duszę!!! Jednorożce pomagają nam oczyścić naszą karmę.
Spotkać jednorożce we śnie to niesamowite przeżycie.
Druga opowieść dotyczy kryształowych śpiewających czaszek. Uważa się, że powstały one w czasach Atlantydy i kryją w sobie pewne tajemnice, które w odpowiednim czasie zostaną ujawnione ludziom. Czaszki zostały stworzone za pomocą duchowej technologii, bez użycia jakichkolwiek narzędzi. Szczęka była ruchoma, czaszki mówiły i śpiewali. W środku była sieć pryzmatów i soczewek, które oświetlały twarz i oczy. Każda z czaszek stanowiła jakby komputer. Była tam wiedza o pochodzeniu człowieka. Gdy kapłani opuszczali Atlantydę, zabrali je ze sobą. Dziś odnaleziono jedną czaszkę w zaginionej wiosce Majów.
Czaszki mają niezwykłe moce - unosi się wokół nich aura, czuć słodko - kwaśny zapach, słychać dzwony i chór głosów. Miały tez moc uzdrawiania i przepowiadania przyszłości.
Powiem tu tak: Jeśli każdy z nas uczciwie przyjrzy się własnemu życiu, zauważy, że żyjemy w pewnym schemacie. I niech zada sobie pytanie! Czy chce dalej żyć z tymi obciążającymi mnie wzorami? Gdy wyrwiecie się z tego kręgu i zgodzicie na zmiany, które są motorem wszystkiego, zaczniecie promieniować nową energią i wówczas, jako że wszystko jest ze sobą powiązane, otaczająca Was rzeczywistość też stanie się inna - dużo bardziej przyjazna.
W tej nowej jakości życia wstaniesz rano i zaczniesz dzień mówiąc: ,,Wszystko przychodzi do mnie z radością, miłością i obfitością".
A jednorożce - one mają za zadanie nas obudzić do nowego życia w miłości i spokoju, nadziei, magii. Życzę wszystkim wspaniałego spotkania z tym cudownym zwierzęciem. Kluczem do tego wszystkiego jest świadomość, która zmienia perspektywę patrzenia na samych siebie i wszystko, co nas otacza. Ona jest drogą do otwarcia serca, spokoju ducha, miłości, bezpieczeństwa i radości. Zaczynamy rozumieć taką prawdę, że nie szukamy na zewnątrz, wszystko jest w środku nas.
Taka będzie właśnie Transformacja - to czas zrozumienia, oczyszczenia i wielu zmian. To ogólne oczyszczenie z różnych traum, wspomnieć, bólu. Nie powinniśmy też skupiać się za bardzo na walce ze złem, a na świadomym kreowaniu tego, co dobre.
To, co będziesz sobie afirmował - dostaniesz - dobro lub zło. Każda energia do nas wraca.
Teraz wracamy do naszego tytułu - choroba to nasz dar. Bzdury - powiedzą niektórzy. Otóż każda choroba jest częścią życia i prowadzi nas do poznania siebie i nowej prawdy, nieraz trudnej do przełknięcia. Dla wielu z nas choroba to walka. Czy to coś daje? Zupełnie nic! Gdy to wreszcie zrozumiemy i zaprzestaniemy tej walki, zaczniemy odczuwać jak wspaniały jest spokój, cisza i koncentracja. Zrozumiemy też jak wiele zależy od nas. Ważna stanie się akceptacja na wszystkich poziomach. Mówią mądrzy ludzie, największa moc zawsze leży w sprawach najprostszych.
Gdy zaprzestaniemy walki, może wreszcie doprowadzi Cię do wewnętrznego spokoju i ujrzenia własnych traum i trudności w innym świetle.
Mam dobrą informację! Otóż mądra medycyna germańska mówi tak: To, co przechodzimy teraz - zmiany, zawirowania, trudności - to nie jest choroba, ale pewien etap zdrowienia. Postarajmy się to zrozumieć, więcej spokoju i tolerancji dla siebie, a ból przytulić do serca.
Teraz przejdźmy do konkretów. Pytanie - czy każdy z nas może uzdrawiać? Większość z nas tak. Jednak wymagane są pewne warunki - zrozumienie, że wszystko jest energią, odczuwanie jej, ale też odczuwanie blokad w jej przepływie. Koncentracja i wyczucie są równie ważne.
Co może blokować przepływ energii? Trudne emocje i uczucie napięcia. w miejscu, gdzie energia jest zablokowana, możemy odczuwać różne bóle. Każdy obszar ciała pozostający w chronicznym napięciu może być potencjalnym źródłem choroby.
Jak mówią hawajscy nauczyciele, największa moc leży w rzeczach najprostszych. Przedstawię Wam pewne zasady, którymi kierują się hawajczycy:
1. Świat jest dokładnie taki, jak myślisz - przyciągamy do siebie to, o czym najczęściej myślimy
2. Nie ma żadnych ograniczeń , wszystko jest możliwe, ograniczenia są tylko w Twoim umyśle
3. Energia podąża za uwagą, to Ty dajesz siłę
4. Moment mocy jest teraz, przeszłości i przyszłości nie ma
5. Miłość to uczucie szczęścia
6. Moc pochodzi z naszego wnętrza - nic nie dzieje się bez naszego udziału
7. Skuteczność jest miarą prawdy
Huna jest narzędziem, które nie wymaga wiary. jeśli coś działa, to znaczy, że jest prawdziwe.
Uzdrowicielem może stać się każdy - cierpliwość i konsekwencja spowodują, że wielu z Was odczuje energię i użyje jej świadomie.
Jeszcze parę uwag!
Wszyscy jesteśmy na Ziemi z określonym powodem. Podejmowanie ryzyka jest ważnym kryterium, k które tworzy życie. W nowej rzeczywistości będą rodziły się nowe pokolenia - ich zadaniem będzie praca nad ogólnym porozumieniem, gdzie podążanie własną drogą będzie priorytetem, gdzie kochanie i szanowanie się będzie czynnikiem odwagi, zaufania i pewności co do własnych poczynań.
Gdy właściwie zrozumiesz życie, to zrozumiesz też, że Twoje wewnętrzne bezpieczeństwo stanowić będzie o bezpieczeństwie zewnętrznym. Wielką pomocą w tych działaniach da ludziom praca czakry serca - bowiem to tam stworzy się przestrzeń inicjująca wszelkie pozytywne zmiany.
Jest wiele sposobów na uaktywnianie rąk, aby stały się instrumentem. Warto się tego nauczyć, zamiast z byle powodu biec do lekarza.
1. Ręce ze złączonymi łokciami unosimy na wysokość klatki piersiowej. Następnie łączymy dłonie jak przy modlitwie. Nic nie powinno nas rozpraszać. W ciągu 30 - 40 minut kierujemy swoją umysłową energię i uwagę na dłonie. Staramy się nie przerywać tego ćwiczenia.
2. Prosty sposób do codziennego ćwiczenia: Siadamy - plecy proste, zaczynamy pocierać dłonie, mają stać się ciepłe i energetyczne. Po 7 - 10 minutach przykładamy prawą dłoń do prawej nerki. Co odczuwacie? Ciepło, chłód, mrowienie? Przyłóżcie rękę do innej części ciała i zastanówcie się co czujecie. To jest najprostsza diagnoza, np. ciepło - zdrowie, zimno - choroba.
Jak zrobić ćwiczenie piko - piko, wytwarzające dużą ilość energii? Zaczerpnij głęboki oddech, skoncentruj swoją uwagę na czubku głowy, następnie wypuść powietrze z krótkim westchnieniem. Przenieś jednocześnie uwagę z czubka głowy na pępek.
Pozdrawiam serdecznie,
Basia.
Piękny post i dużo wartościowej i ważnej wiedzy. Czas się obudzić i zadać sobie pytanie jakby to było być uważnym i żyć życiem prawdziwym a nie w iluzji życia. I tak to tu zostawię. Wdzięczność Basieńko 😘🙏😘Martencja😘
OdpowiedzUsuń